Categories

ciasta (10) ciasteczka (6) deser (4) inne (7) jednogarnkowe (7) kruche (5) mięsa (4) muffiny (5) Pierogi (1) Pizza (1) placuszki i naleśniki (5) przystawka (1) różności (5) sałatki (16) słodkości (4) spghaetti (2) sushi (1) śledzie (1) warzywa (5) zapiekanka (7) zrób sama (1) zupa (4)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2011

SZARLOTKA Z BUDYNIEM NA KRUCHYM SPODZIE

Przywiozłam od mamy jabłka z ogrodu , więc upieczenie szarlotki aż sie prosiło. Dla mnie szarlotka to taka z cynamonem, ale cóż zrobić jak Moja Połówka cynamonu nie lubi ! Poszperałam w necie i znalazłam szarlotkę nie szarlotkę z budyniem :) Pyszna ! :)

SKŁADNIKI :
  • 3 szklanki mąki pszennej 
  • 250 g masła lub margaryny ( ja dodaję zawsze margarynę mleczną)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru pudru 
  • cukier waniliowy ( ja dodałam łyżeczkę aromatu waniliowego i wyszło super)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki gęstej śmietany ( ja dodałam rzadką 12% bo taką miała w lodówce i jest ok.)
  • 2 budynie śmietankowe albo waniliowe
  • 3 szklanki mleka
  • jabłka 1-1,5 kg( nie wiem ile dałam , dałam tyle, żeby przykryły cały spód ciasta)
  • bułka tarta

PRZYGOTOWANIE:
Zagnieść ciasto z : mąki, jajek, cukru pudru, cukru waniliowego/aromatu, proszku do pieczenia, śmietany , posiekanej margaryny/masła. Podzielić na dwie części. Jedną mniejszą , drugą ciut większą. Każdą owinąć w folię i jedną część większą wstawić do lodówki , drugą mniejszą do zamrażarki na 2h. Jabłka umyć , obrać i podzielić na ósemki. Ciasto z lodówki , rozwałkować i włożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wyłożyć ciastem cały spód. Nakłuć  widelcem spód ciasta, oprószyć lekko bułką tartą, na wierzchu ułożyć jabłka, gęsto, żeby zakryły cały spód, przygotować budynie wg przepisu na opakowaniu , tylko ugotować je na 3 szklankach mleka ! Ja do budyniu dodałam o  jedną więcej łyżkę cukru bo lubię słodkie ciasta :):) Gorące wylać na jabłka, wyrównać wierzch. Na budyń zetrzeć na tarce o grubych oczkach resztę ciasta z zamrażarki, tak, żeby zakryć budyń. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni 45-50 minut. Wystudzić i oprószyć cukrem pudrem, smacznego :)


piątek, 12 sierpnia 2011

PODWÓJNE CIASTECZKA CZEKOLADOWE

Poszperałam i znalazłam coś słodkiego na popołudnie :) Ciasteczka podobno pochodzą z przepisów Jamiego Olivera . Są kruche i nadziewane czekoladą . To co lubię najbardziej.

SKŁADNIKI:  wychodzi 1 blaszka
  • 200 g mąki- dałam ciut więcej, bo ciasto się lepiło
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g masła- dałam margarynę
  • 2 żółtka
  • 15 g kakao
  • 1 biała czekolada- dałam mleczną czekoladę
PRZYGOTOWANIE:
Wsypać mąkę, cukier puder i dodać masło i posiekać wszystko nożem aż się połączy. Potem dodać resztę składników (prócz czekolady ) i wyrobić ciasto. Powinno być jędrne lekko tłuste. Włożyć na 15-20 minut do zamrażarki.Chłodne ciasto rozwałkować na ok 0,5-0,8 cm i wyciąć kółka. Na kółku położyć kawałek czekolady  i przykryć drugim kółkiem. Zlepić i przycisnąć widelcem, wychodzi fajny wzorek :)
Ciasteczka ułożyć na papierze do pieczenia i piec w  180C na nie więcej niż 10 minut.


piątek, 22 lipca 2011

PIEGUSKI

Nabrałam ochoty na coś małego czekoladowego do porannej kawy i takim sposobem wyszperałam szybki i łatwy przepis na pieguski : TUTAJ. 
Myślałam, że wyjdą mini pieguski, bo surowe ciasteczka były malutkie ! I wcisnęłam na blaszce wszystko obok siebie a ciasteczka UROSŁY !!! Więc uważajcie :)

SKŁADNIKI :

  • 300g mąki pszennej ( na moje oko trzeba dodać więcej, ja dodałam jeszcze trochę podczas zagniatania ciasta, bo ciągle było za miękkie)
  • 100g cukru pudru 
  • 100g margaryny
  • 100g masła
  • 2 żółtka
  • 80g czekoladowych groszków ( ja dodałam mleczną czekoladę z orzechami )

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę wymieszać z cukrem, wysypać na stolnicę, dodać mocno schłodzone masło i margarynę, posiekać nożem. Dodać żółtka, wymieszać ręką składniki, dosypać czekoladowe groszki lub czekoladę, zagnieść ciasto. Jeśli za bardzo lepi się do rąk, można podsypać mąką.

Ciasto podzielić na 3 równe części i z każdej uformować wałek o średnicy 3 cm. Każdy wałeczek zawinąć w folię spożywczą i wstawić na 3 godziny do lodówki. Po tym czasie wałeczki ciasta pokroić na plastry o grubości 1 cm.


Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st.C. Piec przez 10-15 minut. Przed zdjęciem z blachy odczekać około 5 minut.




poniedziałek, 24 stycznia 2011

KRUCHE CZEKOLADOWE SERUDSZKA

No tak, przepis od Soy :) jak zwykle zmodyfikowałam go leciutko , ale tez i pomyliłam się w składnikach, pomimo tego wyszły pyszne :)
To ciasteczka na odkupienie wczorajszych fochów u ukochanego :)

SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg mąki
  • kostka masła
  • pół szklanki cukru
  • 1 żółtko ( ja dodałam przez pomyłkę całe jajo , radzę dodać tylko żółtko)
  • cukier waniliowy - 2 łyżeczki
  • 1/4 szklanki kakao
  • gdyby ciasto było zbyt twarde można dodać 3-4 łyżki mleka
  • ja dodałam jeszcze gorzką czekoladę, połamałam a raczej pokroiłam na kawałeczki i dodałam do ciasta

PRZYGOTOWANIE:
Zagniatamy wszystkie składniki, wykrawamy serduszka i do pieca, ja piekłam w 180 stopniach około 12-15 minut.

wtorek, 9 listopada 2010

KRUCHE CIASTECZKA

Ekspresowe co nieco do kawy czy herbaty :) Uwielbiam piec ciasteczka:)


Składniki :

1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru pudru
więcej niż połowę kostki masła
1 jajko
1 cukier waniliowy
szczypta soli

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na ok. 1 godz. do lodówki . Rozwałkujemy i wykrawamy ciasteczka :)Ja piekłam około 10-15 minut w 180 stopniach :)

Ja lukier przygotowuję z soku z cytryny i cukru pudru, na koniec smaruję nim ciasteczka i maczam ich wierzch w kolorowej posypce .
Uwielbiam je :)
Te na zdjęciu poniżej były robione bez użycia wałka i bez użycia foremek :) Niestety póki co mam ich brak w mej nowej kuchni :)






Ps. Po upieczeniu tych ciasteczek , moje kręcone włosy nasiąkły tak słodkim zapachem, że mój M. do samego wieczora za mną chodził i mówił, że nie wytrzyma, bo zaraz mnie zje :) Podobno pachniałam jak Toffifee :)