Categories

ciasta (10) ciasteczka (6) deser (4) inne (7) jednogarnkowe (7) kruche (5) mięsa (4) muffiny (5) Pierogi (1) Pizza (1) placuszki i naleśniki (5) przystawka (1) różności (5) sałatki (16) słodkości (4) spghaetti (2) sushi (1) śledzie (1) warzywa (5) zapiekanka (7) zrób sama (1) zupa (4)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2011

CIASTECZKA CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE

Znalazłam przepis TUTAJ . Z przepisu wychodziło mi na to, że ciężko ciasto rozwałkować. Za to u mnie, ciasteczka się rozlały podczas pieczenia. Wykroiłam serduszka a w przepisie były kółeczka, może za duże serduszka zrobiłam ? Nie wiem. Pierwsza blaszka wyszła ok. ale druga już nie. Pomimo tego jednak smak jest boski i przywołuje na myśl Boże Narodzenie we wrześniu :)

SKŁADNIKI :
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 125 g cukru 
  • 125 g masła
  • szczypta soli
  • jajko
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 200 g mąki (dałam 200 - 250 g)
  • łyżeczka proszku do pieczenia


PRZYGOTOWANIE: 
Czekoladę zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach. Znieść masło z cukrem, solą, jajkiem i skórką pomarańczową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać czekoladę i masę maślaną, szybko zagnieść kruche ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię i chłodzić przez 2 godziny w lodówce. Ja wstawiłam na 1 godzinę do zamrażarki. Na posypanym blacie rozwałkowac ciasto na grubość 1/2 cm (lub pomiędzy dwoma arkuszami pergaminu). U mnie ciasto dobrze się rozwałkowywało. Wycinać ząbkowane krążki, ja wycięłam serca ( o średnicy 4 - 5 cm). Krążki układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, zachowując dostateczne odstępy.Ciasteczka rosną. Moje częściowo się rozlały i nie miały kształtu serc. Piec w 200°C przez 8 - 10 minut. Wg mnie 10 minut to za dużo. Gorące ciastka zdejmować z blachy za pomocą szerokiego noża. Inaczej się połamią.Odstawić do wystygnięcia.

piątek, 12 sierpnia 2011

PODWÓJNE CIASTECZKA CZEKOLADOWE

Poszperałam i znalazłam coś słodkiego na popołudnie :) Ciasteczka podobno pochodzą z przepisów Jamiego Olivera . Są kruche i nadziewane czekoladą . To co lubię najbardziej.

SKŁADNIKI:  wychodzi 1 blaszka
  • 200 g mąki- dałam ciut więcej, bo ciasto się lepiło
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g masła- dałam margarynę
  • 2 żółtka
  • 15 g kakao
  • 1 biała czekolada- dałam mleczną czekoladę
PRZYGOTOWANIE:
Wsypać mąkę, cukier puder i dodać masło i posiekać wszystko nożem aż się połączy. Potem dodać resztę składników (prócz czekolady ) i wyrobić ciasto. Powinno być jędrne lekko tłuste. Włożyć na 15-20 minut do zamrażarki.Chłodne ciasto rozwałkować na ok 0,5-0,8 cm i wyciąć kółka. Na kółku położyć kawałek czekolady  i przykryć drugim kółkiem. Zlepić i przycisnąć widelcem, wychodzi fajny wzorek :)
Ciasteczka ułożyć na papierze do pieczenia i piec w  180C na nie więcej niż 10 minut.


piątek, 22 lipca 2011

PIEGUSKI

Nabrałam ochoty na coś małego czekoladowego do porannej kawy i takim sposobem wyszperałam szybki i łatwy przepis na pieguski : TUTAJ. 
Myślałam, że wyjdą mini pieguski, bo surowe ciasteczka były malutkie ! I wcisnęłam na blaszce wszystko obok siebie a ciasteczka UROSŁY !!! Więc uważajcie :)

SKŁADNIKI :

  • 300g mąki pszennej ( na moje oko trzeba dodać więcej, ja dodałam jeszcze trochę podczas zagniatania ciasta, bo ciągle było za miękkie)
  • 100g cukru pudru 
  • 100g margaryny
  • 100g masła
  • 2 żółtka
  • 80g czekoladowych groszków ( ja dodałam mleczną czekoladę z orzechami )

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę wymieszać z cukrem, wysypać na stolnicę, dodać mocno schłodzone masło i margarynę, posiekać nożem. Dodać żółtka, wymieszać ręką składniki, dosypać czekoladowe groszki lub czekoladę, zagnieść ciasto. Jeśli za bardzo lepi się do rąk, można podsypać mąką.

Ciasto podzielić na 3 równe części i z każdej uformować wałek o średnicy 3 cm. Każdy wałeczek zawinąć w folię spożywczą i wstawić na 3 godziny do lodówki. Po tym czasie wałeczki ciasta pokroić na plastry o grubości 1 cm.


Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st.C. Piec przez 10-15 minut. Przed zdjęciem z blachy odczekać około 5 minut.




poniedziałek, 24 stycznia 2011

KRUCHE CZEKOLADOWE SERUDSZKA

No tak, przepis od Soy :) jak zwykle zmodyfikowałam go leciutko , ale tez i pomyliłam się w składnikach, pomimo tego wyszły pyszne :)
To ciasteczka na odkupienie wczorajszych fochów u ukochanego :)

SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg mąki
  • kostka masła
  • pół szklanki cukru
  • 1 żółtko ( ja dodałam przez pomyłkę całe jajo , radzę dodać tylko żółtko)
  • cukier waniliowy - 2 łyżeczki
  • 1/4 szklanki kakao
  • gdyby ciasto było zbyt twarde można dodać 3-4 łyżki mleka
  • ja dodałam jeszcze gorzką czekoladę, połamałam a raczej pokroiłam na kawałeczki i dodałam do ciasta

PRZYGOTOWANIE:
Zagniatamy wszystkie składniki, wykrawamy serduszka i do pieca, ja piekłam w 180 stopniach około 12-15 minut.

czwartek, 9 grudnia 2010

PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE

Uwielbiam je piec, od nich zaczyna się świąteczna krzątanina i wiadomo, że święta są tuż tuż :)
Piecze się je na 2 tygodnie przed świętami i przechowuje w puszkach lub słojach . Wtedy kruszeją i nabierają smaku :)


SKŁADNIKI :  ciasteczek wychodzi spora ilość około 60 sztuk :)

  •  sztuczny miód, ja kupuję wielkości dżemu 
  • 2 jaja
  • 1kg mąki
  • przyprawa korzenna
  • 1 opakowanie proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru ( można dać ciut więcej ) 
  • kostka masła lub margaryny 
PRZYGOTOWANIE :

Miód , masło/margarynę pokrojoną w kostkę, cukier podgrzewamy w rondlu aż wszystko stopi się i zrobi się jedna masa, oczywiście mieszamy od czasu do czasu , pod koniec dodajemy przyprawę i jeszcze chwilę podgrzewamy . Odstawiamy i czekamy aż się wystudzi.
Mąkę przesiewamy do naczynia, ja przesypuję ją do sporej miski , bo później w niej wszystko mieszamy i wyrabiamy ciasto. Dodajemy proszek do pieczenia i jaja do tego dolewamy po trochu  wystudzoną zawartość rondla i zagniatamy ciasto ( powinno odlepiać się od dłoni ) .
Na stolnicy podsypujemy mąkę , wałkujemy ciasto i wykrawamy foremkami pierniczki. Osobiście ciasto rozwałkowuję dość grubo, nigdy bardzo cienko, lubię, gdy pierniczki są grube i chrupiące ( jeszcze ciut w piecu urosną ) . Układamy na wysmarowanej tłuszczem blaszce w odstępach :)  Pieczemy w 180 stopniach 10 minut, nie więcej bo będą gorzkie .

Po wyjęciu z pieca i wystudzeniu można je dekorować do woli :) W tych, które będą wisiały na choince, przed upieczeniem robię w pierniczku patyczkiem, albo słomką dziurkę, a potem po upieczeniu dekoruje je tzw. pisakami jadalnymi :) Pozostałe lukruję i sypię kolorową posypką .
Lukier robię z cytryny i cukru pudru, przegotowanej wody i cukru pudru, albo z soku wiśniowego do herbaty i pudru :) A jak chcę lekko różowy kolor lukru to mieszam odrobinę przegotowanej wody i ciut ciut soku wiśniowego z pudrem :)


Po wyjęciu z pieca :


W trakcie pracy :

Na choinkę :

Do zjedzenia :

wtorek, 9 listopada 2010

KRUCHE CIASTECZKA

Ekspresowe co nieco do kawy czy herbaty :) Uwielbiam piec ciasteczka:)


Składniki :

1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru pudru
więcej niż połowę kostki masła
1 jajko
1 cukier waniliowy
szczypta soli

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na ok. 1 godz. do lodówki . Rozwałkujemy i wykrawamy ciasteczka :)Ja piekłam około 10-15 minut w 180 stopniach :)

Ja lukier przygotowuję z soku z cytryny i cukru pudru, na koniec smaruję nim ciasteczka i maczam ich wierzch w kolorowej posypce .
Uwielbiam je :)
Te na zdjęciu poniżej były robione bez użycia wałka i bez użycia foremek :) Niestety póki co mam ich brak w mej nowej kuchni :)






Ps. Po upieczeniu tych ciasteczek , moje kręcone włosy nasiąkły tak słodkim zapachem, że mój M. do samego wieczora za mną chodził i mówił, że nie wytrzyma, bo zaraz mnie zje :) Podobno pachniałam jak Toffifee :)